Ekologia

Czy samochody elektryczne są naprawdę ekologiczne ?

Środowisko jest bardzo zanieczyszczone. Tak naprawdę ten problem dotyczy wielu krajów, ale niestety Polska staje się liderem w tym niechlubnym rankingu. Choć do emisji zanieczyszczeń, jaką wytwarzają Stany Zjednoczone Ameryki, czy Chińska Republika Ludowa dalej (i to na całe szczęście) nam daleko, to i tak do Polski „przyczepiono” łatkę głównego kopciucha Europy. Tytuł ten do zaszczytnych nie należy. Jednak obecnie wprowadza się, choć bardzo powoli ustawy mające polepszyć stan powietrza, to efektów nie można spodziewać się od razu. Obecnie Ministerstwo Energii pracuje nad uchwałą, która obejmuje dopłaty do elektrycznego auta na poziomie 25 tysięcy. Tutaj naszła mnie refleksja czy samochody ekologiczne rzeczywiście są tak ekologiczne?

Samochody elektryczne sposobem na smog- prawda, czy fałsz

Smog jest niestety wszechobecny. W niektórych miastach Polski normy przekroczone są nawet o 400%, jednak wbrew pozorom nie dotyczy to tylko miast na Śląsku, ale nawet w Małopolsce. Zatem w ramach walki wiele Rządów postawiło sobie na cel programy mające zachęcić kierowców do zmiany samochodów na elektryczne.

Oferowane są dla nich dopłaty na całkiem wysokim poziomie. W Polsce Rząd pracuje nad programem, który ma oferować kierowcą dopłaty na poziomie 25 tysięcy, jednak warto tutaj zastanowić się czy Polacy są skłonni do zakupu takich pojazdów. Wszak ceny ich do niskich nie należy. Minimalna cena obecnie wynosi około 50 000 złotych, biorąc pod uwagę fakt, że Polacy jeżdżą często nawet 20 letnimi autami, których wartość wynosi kilka tysięcy, to chętnych może zbyt dużo, ale w klasie średniej. Zatem już pod kątem finansów Polacy niekoniecznie zdecydują się na takie pojazdy.

Samochody elektryczne – nieekologiczne

Nietrudno zauważyć, że po Polskich drogach jeżdżą stare samochody. Jednak za smog odpowiedzialne są nie tylko samochody, ale i ogrzewanie paliwem stałym np. węglem. Dlatego wprowadzenie samochodów elektrycznych ma być kluczowe w walce ze smogiem.

Ale czy, aby na pewno jest? Tutaj należy odnieść się do badań, jakie zostały przeprowadzone przez Niemiecki automobilklub ADAC wraz z Instytutem Badań nad Środowiskiem i Energią w Heidelbergu. Jasno z nich wynika, że samochodami, które są najbardziej ekologiczne to te z silnikiem diesel. A przecież to silnik diesel zawsze był piętnowany.

Otóż należy tutaj zauważyć, że 1 kWh pojemności akumulatora generuje od 150 do 200 kg CO2. Zatem samochody elektryczne, aby były bardziej ekologiczne od diesel muszą przejechać, aż 125 tysięcy km. Możemy więc jasno stwierdzić, dlaczego samochody elektryczne są tak nieekologiczne. Otóż wynika to w duże mierze z faktu, że podczas produkcji baterii wytwarza się bardzo duża emisja CO2.

Obliczenie produkcji CO2 ma duże znaczenie

Warto zauważyć, że spalanie CO2 w elektroenergetyce wynosi 650 g CO2/kW, co przy założeniu, że samochody elektryczne mają wytwarzać o 25 %. mniej CO2 ta liczba wynosiłaby około 160 g CO2/km. Jest to efektem ładowania energią wytwarzaną przez nasze elektrownie Można tutaj porównać inne kraje np. Niemcy, czy też Holandię, gdzie średnia „emisyjność” samochodów elektrycznych jest na etapie 80-120 g CO2/km. Zatem różnice są bardzo solidne. Warto jeszcze zauważyć, że podczas produkcji samochodu elektrycznego wytwarza się aż 20 ton dwutlenku węgla. Tyle dwutlenku węgla wytwarza przez 8 lat auto na benzynę. Zatem ile CO2 wydziela się przy spalaniu 1 kg węgla. Otóż tutaj rachunek jest stosunkowo prosty zatem
C + O2 → CO2
1kg_____x
mC=12g
mCO2=44g, czyl 0, 012kg węgla daje 0, 044 kg CO2
1 kg węgla daje x kg
0, 044=0, 012x zatem powstaje 3, 67 kg

Z kolei średnia emisja dwutlenku węgla na jeden przejechany przez samochód osobowy
kilometr wynosi ponad 1, 7 gram to daje 17000 gram na 100 km, czyli 17 kg. 17/2. 5 = 6. 8 l /100 km

Polska walka z wiatrakami

Polska podjęła już walkę z wiatrakami, również podejmuje walkę z CO2, jednak czy znowu nie jest to kolejna walka z wiatrakami? Wystarczy tutaj przyjrzeć się powyższym danym, a zasadniczo obliczeniom. Ale żeby jeszcze bardziej można był sobie uświadomić, jak bardzo samochody zasilane energią elektryczną są nieekologiczne, to należy zastanowić się, jak w Polsce pozyskuje się energię. I tutaj właśnie przechodzimy to meritum. Otóż Polska gospodarka oparta jest na węglu, zatem nasze samochody elektryczne są samochodami na węgiel. Możemy więc łatwo dojść do wniosku, że wraz z większym zapotrzebowaniem na elektryki wzrosłoby zapotrzebowanie na energię, czyli ilość spalania węgla znowu by wzrosła, a co za tym idzie i emisja CO2. Produkcja energii i baterii przyczynia się do większego zapotrzebowania na energię, zatem w Polsce odnosi się to do zapotrzebowania na węgiel.

Polska węglem stoi- tak często się mówi, a już niedługo można zapewne będzie powiedzieć, że Polska smogiem stoi, szczególnie biorąc pod uwagę, że zapotrzebowanie na węgiel wciąż rośnie zamiast maleć. Zatem, gdy wprowadzi się dopłaty do samochodów elektrycznych to znowu zużycie energii będzie większe, czyli kopalnie nadal będą wydobywać znaczne ilości węgla koksującego, bądź co gorsza Polska zacznie sprowadzać go z Rosji, albo Chin, ale wtedy będziemy mogli powiedzieć, że Polska utonęła w smogu…

Zostaw odpowiedź