Ekologia

Rozwój elektro-mobilności w Polsce a Europie

Co musisz wiedzieć o elektro-mobilności ?

Pod pojęciem elektromobilności znajdują się wszystkie zagadnienia związane ze stosowaniem samochodów (a także innych pojazdów) z napędem elektrycznym, w tym techniczne i eksploatacyjne aspekty związane z tak zwanymi „elektrykami”, technologia i infrastruktura ładowania oraz wszelkie społeczne kwestie dotyczące tego stosunkowo nowego pojęcia.

Zwiększenie zainteresowania pojazdami elektrycznymi może mieć kluczowe znaczenie dla ochrony naturalnego środowiska przed spalinami, a także znacznie obniżyć koszty użytkowania pojazdów mechanicznych.

Elektromobilnośc w Polsce, Rządowe plany a rzeczywistość

Na początku 2018 roku weszła w życie Ustawa o elektromobilności i paliwach alternatywnych. Według jej założeń spodziewać się możemy w najbliższych latach dynamicznego rozwoju infrastruktury niezbędnej do korzystania z samochodów elektrycznych na skalę masową, przede wszystkim budowę wystarczającej ilości stacji ładowania, a także znaczne zwiększenie liczby elektryków jeżdżących po polskich drogach. Zdaniem rządu do końca 2025 roku ma to być aż milion sztuk.

Patrząc jednak na fakty można śmiało założyć, że są to zwykłe mrzonki, nierealne do wykonania. Po pierwsze obietnice nie są poparte żadnymi konkretami – milion pojazdów jest liczbą dosyć wygórowaną, biorąc pod uwagę, że obecnie samochodów elektrycznych zarejestrowanych w Polsce jest mniej niż 2 tys. i liczba ta nie rośnie.

Po drugie problem stanowi cena tych samochodów, która dla większości Polaków jest zaporowa, a obietnice wysokich dotacji dla osób decydujących się na takie rozwiązanie póki co się nie urzeczywistniły i nic nie wskazuje na to, żeby miało się tak stać w najbliższym czasie. Kolejnym, prawdopodobnie największym problemem jest brak wystarczającej ilości stacji ładujących.

Co prawda rząd zapowiada, że do 2020 roku ma powstać ponad 7000 nowych, ogólnodostępnych punktów, w tym około 1300 w samej Warszawie, ale podobnie jak w przypadku zwielokrotnienia ilości elektryków na drogach są to liczby niemające żadnego odzwierciedlenia w rzeczywistości. Obecnie w całym kraju funkcjonuje niespełna 600 stacji spełniających odpowiedni standardy. Tak intensywny wzrost w tak niewielkim czasie jest zwyczajnie nierealny.

Rozwój elektromobilności na rynku Polski a Europeskim

Przed Polską wciąż długa droga, aby mówić można było o dynamicznym rozwoju elektromobilności. Tym czasem w Europie licznik zarejestrowanych samochodów elektrycznych przekroczył 1 mln sztuk, co uczyniło ją drugim kontynentem, który osiągnął tak wysoki wynik sprzedaży. Liderem pozostaje Azja, gdzie milion egzemplarzy sprzedało się w samych tylko Chinach. Szacuje się, że do końca 2018 roku po europejskich drogach jeździć będzie około 1, 35 mln samochodów elektrycznych, podczas gdy Ameryka Północna ciągle jeszcze nie osiągnęła progu 1 mln. 

Wiodącymi rynkami zbytu w Europie jest Norwegia, Niemcy, Francja i Wielka Brytania. W Norwegii, która od lat wspiera sprzedaż poprzez atrakcyjny system dotacji ponad 1/3 zarejestrowanych samochodów napędzanych jest przez silnik elektryczny. Samochody elektryczne są tam jednak w podobnej cenie, co spalinowe, a Norwegowie mogą liczyć na szereg zachęt i ulg finansowych – np. nie płacą podatków, jeśli wybierają rozwiązania przyjazne środowisku.

Pomimo zapewnień rządu, że Polska plasuje się w czołówce państw, w których rozwój elektromobilności jest największy, nie wskazują na to niestety fakty. Co więcej – jest zupełnie na odwrót. Dystans między naszym krajem a resztą krajów UE stale się zwiększa. W pierwszej połowie 2018 roku sprzedało się wyłącznie 279 pojazdów z napędem elektrycznym, co stanowi 0, 09% nowo zarejestrowanych w Polsce aut. W 2017 roku odsetek ten wyniósł 0, 1%. Pod tym względem wygrywają z Polską nawet znacznie mniejsze rynki, jak Czechy (318 rejestracji w pierwszej połowie roku), Węgry (609) czy Rumunia (297).|

Z dużymi i bogatymi państwami jak Niemcy czy Francja nie możemy w żaden sposób konkurować. W tym pierwszym zarejestrowano 17, 3 tys. elektrycznych aut, w drugim 14, 4 tys. Nie dorównujemy też innym państwom w ilości stacji ładujących. W czterokrotnie mniejszej od Polski Austrii jest ich więcej prawie siedmiokrotnie.

Zanim w Polsce możliwe będzie pojawienie się deklarowanej przez rząd ilości samochodów elektrycznych i towarzyszącej im rozbudowanej infrastruktury konieczne jest skoordynowanie póki co chaotycznych działań i rozwiązanie szeregu problemów, w tym także tych związanych z wytwarzaniem, gromadzeniem i dystrybucją energii pochodzącej z odnawialnych źródeł, co w Polsce również jest problemem.”

Zostaw odpowiedź