Infrastruktura ładowania samochodów elektrycznych w Polsce przeszła w ostatnich latach prawdziwą rewolucję. Na początku 2026 roku dysponujemy ponad 3200 publicznymi stacjami ładowania, co czyni podróżowanie e-autem coraz wygodniejszym i bardziej praktycznym.
Aktualna sieć ładowarek w Polsce
Według danych PSPA (Polskie Stowarzyszenie Paliw Alternatywnych) w Polsce funkcjonuje obecnie 3247 publicznych stacji ładowania, oferujących łącznie 6891 punktów ładowania. Ponad 1100 z nich to szybkie ładowarki DC o mocy 50 kW lub wyższej, które naładują baterię do 80% w czasie 20-40 minut.
Największe zagęszczenie ładowarek znajdziemy w województwach: mazowieckim (682 stacje), małopolskim (312 stacji) i dolnośląskim (285 stacji). Niestety, wschodnia Polska wciąż ma ograniczoną infrastrukturę – województwa lubelskie i podlaskie liczą po około 80-100 stacji każde.

Najwięksi operatorzy ładowarek
Rynek ładowania publicznego w Polsce zdominowało kilku kluczowych graczy. Orlen Charge zarządza największą siecią – ponad 1100 punktów ładowania przy stacjach Orlen na terenie całego kraju. Oferują zarówno ładowarki AC 22 kW, jak i szybkie DC 50-150 kW.
GreenWay rozwija sieć szybkich ładowarek wzdłuż głównych tras – obecnie to około 280 lokalizacji z mocą 50-350 kW. Ceny wahają się od 1,80 do 2,80 zł/kWh. Ionity koncentruje się na autostradach – 42 stacje ultra-szybkiego ładowania (150-350 kW), jednak ceny są najwyższe: 2,50-3,20 zł/kWh.
Energa Elektromobilność buduje sieć przede wszystkim w północnej Polsce – 215 stacji, głównie w miastach i przy parkingach centrów handlowych. Inne sieci to Tauron (130 stacji), Elocity (95 stacji) i Lidl Polska (87 stacji przy sklepach).
Koszty ładowania publicznego
Ceny za ładowanie w publicznych stacjach różnią się znacząco w zależności od operatora i typu ładowarki. Wolne ładowarki AC (3,6-22 kW) kosztują 1,20-1,80 zł/kWh. Szybkie DC 50 kW to już 1,80-2,20 zł/kWh. Ultra-szybkie 150-350 kW mogą kosztować nawet 2,50-3,20 zł/kWh.
Dla przykładu: naładowanie baterii 60 kWh z 10% do 80% (42 kWh) kosztuje:
- W domu z taryfy nocnej: 25-35 zł (0,60-0,80 zł/kWh)
- Orlen Charge AC 22kW: 63-76 zł (1,50-1,80 zł/kWh)
- GreenWay DC 50kW: 84-92 zł (2,00-2,20 zł/kWh)
- Ionity DC 350kW: 105-134 zł (2,50-3,20 zł/kWh)
Aplikacje i karty dostępu
Większość operatorów wymaga własnej aplikacji mobilnej lub karty RFID. Na szczęście rozwijają się agregatory jak PlugShare, Electromaps czy NextCharge, które pozwalają znaleźć i uruchomić ładowanie w większości sieci z jednej aplikacji.
PlugShare to najpopularniejsza aplikacja globalna – ponad 600 000 ładowarek na świecie, w tym pełna baza polska z aktualnymi cenami i opiniami użytkowników. Electromaps oferuje jedną kartę RFID działającą w 80% polskich sieci oraz wszystkich europejskich – koszt 9,90 EUR + prowizja 0,30 EUR od transakcji.
Planowanie dłuższych podróży
Trasy typu Warszawa-Kraków (290 km), Warszawa-Gdańsk (340 km) czy Wrocław-Poznań (170 km) są już w pełni dostępne dla e-aut. Średni zasięg samochodu to 350-450 km, więc większość tras można pokonać bez ładowania lub z jednym postojem.
Kluczowa zasada: planuj postoje przy szybkich ładowarkach DC 50 kW+. Ładowanie do 80% zajmie 30-40 minut – wystarczy na kawę i toaletę. Unikaj wolnych AC 22 kW w trasie – ładowanie trwa godzinami. Aplikacja ABRP (A Better Route Planner) automatycznie zaplanuje trasę z optymalnym postojami ładowania.
Rozwój infrastruktury – prognozy
Według Narodowego Planu Rozwoju Elektromobilności do końca 2026 roku ma powstać kolejne 1000 publicznych stacji ładowania. Do 2030 roku Polska powinna dysponować minimum 10 000 stacji, w tym 3000 szybkich DC.
Unia Europejska w ramach dyrektywy AFIR (Alternative Fuels Infrastructure Regulation) wymaga, aby do 2025 roku co 60 km na głównych korytarzach transportowych znajdowała się stacja szybkiego ładowania. Polska już teraz spełnia ten wymóg na autostradach A1, A2 i A4.
Przeczytaj również
- Samochody elektryczne w 2026 roku: koszty, zasięg i opłacalność
- Najczęstsze błędy przy instalacji fotowoltaiki i jak ich uniknąć


