Polski samochód elektryczny IZERA
Ekologia

Polski samochód elektryczny IZERA

Niedawne afery związane z silnikami diesla i zafałszowanymi danymi dotyczącymi emisji spalin sprawiły, że zaczęto większą wagę przykładać do kwestii środowiskowych. W końcu samochody elektryczne to nie melodia ostatnich kilku, a przynajmniej kilkunastu lat. Jak na razie większą popularnością niż tradycyjne elektryczne samochody cieszą się modele hybrydowe. Jednak koncerny coraz śmielej wprowadzają na rynek całkowicie elektryczne modele. Obok amerykańskiej Tesli na taki krok zdecydowało się wiele koncernów takich jak: Volkswagen, który był nawiasem mówiąc głównym aktorem afery spalinowej, Renault-Nissan-Mitsubishi, czy General Motors. Ostatnio swoje dwa prototypy samochodów marki Izera pokazała spółka ElectroMobility Poland. Polski samochód elektryczny IZERA projekt ten wzbudza wiele emocji zarówno tych pozytywnych, jak i negatywnych, a czy ma szansę na powodzenie oraz jak może wyglądać polski samochód elektryczny – to postaramy się przybliżyć.

Polski samochód elektryczny IZERA

Polski samochód elektryczny Izera – wady i zalety

Niewątpliwie produkcja samochodów elektrycznych jest szansą na zaistnienie na rynku europejskim, jednak łatwiej powiedzieć, a gorzej zrealizować, tym bardziej że w międzyczasie upadło wiele pomniejszych koncernów, które planowały produkcję samochodów elektrycznych i były na dalszym etapie produkcji, już przed wprowadzeniem pierwszych modeli na rynek. ElectroMobility Poland ma ambitne plany. Jak na razie jednak nie powstała nawet fabryka, gdzie miałyby być owe samochody produkowane. Ma ona stanąć na Śląsku, a prace związane z jej budową mają ruszyć w 2021 roku. Spółka ma ambitne plany, gdyż chce, by pierwsze samochody na sprzedaż zostały wyprodukowane już w 2023 roku. Jednak czy wtedy projekt Izery będzie równie nowoczesny, czy jednak konkurencja znacznie go wyprzedzi – tego nie wiemy. Na pewno planowany jest dobry akumulator na którym będzie można bez doładowywania przejechać 400 km. Dla jednych to dużo dla innych mało, jednak takie przeciętnie osiągi mają obecne elektryki. Jednak koncerny, które mają już wdrożoną własną technologię, przede wszystkim opracowane platformy podwoziowe, a także zapewnione dostawy sprawdzonych, dobrej jakości baterii litowo-jonowych, które dla takich projektów są przecież kluczowe. Polska spółka jest w fazie negocjacji z dostawcami, zarówno samej platformy podwoziowej, jak i baterii do samochodu elektrycznego. Na pewno prototypy zaprezentowane 28 lipca są nowoczesne, a design nie odbiega od współcześnie projektowanych modeli, wszak spółka współpracuje w tym zakresie z włoskim Torino Design. Zarówno kształt samochodu, design świateł, jak i wnętrze z pewnością nie są powodem do wstydu. Warto również podkreślić, że Izera została zaprezentowana w dwóch wersjach SUV i hatchback. Docelowo Izera ma wyprodukować 5 modeli samochodów.

Co oferuje polski samochód elektryczny IZERA?

Pytanie zasadnicze brzmi, czy polski konsument zainteresuje się tym modelem samochodu? Nuta patriotyczna to może być za mało, gdyż dla każdego ważny jest zarówno design, jak i osiągi, a także niska awaryjność, a to wszystko musi być jeszcze okraszone przystępną ceną. Zatem, co Izera ma nam do zaoferowania? Samochód elektryczny Izera ma rozpędzać się do stu kilometrów na godzinę w 8 sekund. Jak już wspomnieliśmy na jednym ładowaniu przejedziemy 400 km. Baterie w samochodzie Izera mają być dostępne w dwóch wersjach pojemnościowych. Niewątpliwie ważnym elementem każdego samochodu, nie tylko elektrycznego jest komputer pokładowy i on w Izerze ma być bardzo zaawansowany. Oczywiście projekt ma zapewniać nie tylko brak emisji szkodliwych spalin, ale również ograniczenie zużycia prądu, dlatego kierowca będzie mógł wybrać energooszczędny tryb ładowania, a także regulować stopniem wykorzystania rekuperacji podczas jazdy, czyli odzyskiem energii elektrycznej. Jeśli projekt ma być dostosowany do dzisiejszych realiów to nie może zabraknąć aplikacji współpracującej z systemem. Dzięki niej będzie można z poziomu smartfona wyregulować klimatyzację, a także inne parametry istotne dla każdego kierowcy podczas jazdy. W kokpicie znajdzie się analogowy wyświetlacz dotykowy. Izera ma mieć podgrzewaną kierownicę, a także ładowarkę indukcyjną do smartfonów. Oczywiście zarówno wewnętrzne oświetlenie, jak i żarówki samochodowe będą w technologii LED. Nie ma zabraknąć wielu systemów bezpieczeństwa. Kierowcy, którzy zdecydują się na Izerę mają mieć do dyspozycji: system stabilizacji toru jazdy, ostrzeżenia przed zderzeniem, monitorowania martwego pola czy też rozpoznawania znaków drogowych. Dzięki temu poruszanie się tym samochodem będzie bezpieczne i wygodne.

Polski samochód elektryczny IZERA

Jak ma wyglądać wnętrze Izery?

Jeśli chodzi o wnętrze, to projektanci również uchylili nam rąbka tajemnicy. Wewnętrzne nakładki progowe mają zapobiegać niszczeniu lakieru w miejscu szczególnie narażonym na odpryski i ubytki. Ponadto zaplanowali dodatkowe uchwyty ułatwiające dzieciom wsiadanie do samochodu i wysiadanie z pojazdu. Nie mogło zabraknąć także dość powszechnego już elementu, a więc uchwytów do montażu fotelików w systemie ISOFIX zarówno z przodu, jak i z tyłu. Projektanci pomyśleli również o wysuwanych klamkach czy podwójnych lusterkach wewnętrznych. Pasażerowie na tylnej kanapie będą mieli do dyspozycji także rozkładane stoliczki z otworem na kubek, czyli element niezwykle praktyczny w czasie dłuższych podróży. Wnętrze ma być utrzymane w bieli i czerni, co nie jest zbyt praktyczne, ale z pewnością jest eleganckie.

Samochód ten jest już w tej chwili reklamowany jako doskonały, ekologiczny wybór dla rodziny. Czy tak będzie w istocie i czy wszystkie zaplanowane elementy znajdą się w modelach seryjnych? Przekonamy się niebawem. Tymczasem należy cieszyć się, że wkraczamy w erę produkcji polskich samochodów elektrycznych. W końcu jesteśmy dużym krajem, a jak do tej pory produkujemy samochody dla zagranicznych koncernów. Trzeba oczywiście jasno powiedzieć, że samochody muszą być dopracowane w najmniejszych szczegółach, gdyż konkurencja na tym rynku jest ogromna i polskiej marce będzie się przebić bardzo trudno.

Napisz komentarz - pojawia się natychmiast.