Program Mój Prąd

Program Mój Prąd

Program priorytetowy Mój Prąd został wprowadzony w 2019 roku, a jego celem jest zwiększenie produkcji energii elektrycznej z mikroinstalacji fotowoltaicznych na terenie naszego kraju. Kto może skorzystać z tego programu i na co możemy liczyć w ramach tego wsparcia?

W Polsce podejmowanych jest wiele istotnych działań, które mają na celu poprawę warunków naszego życia, zapewnienie nam bezpieczeństwa energetycznego, jak również ochronę środowiska naturalnego. Jednym z  przykładów może być program Czyste Powietrze, czy wspomniany już program Mój Prąd. W przypadku tego ostatniego można uzyskać dotację na zakup i montaż własnej instalacji fotowoltaicznej, dzięki której polskie gospodarstwa domowe uzyskają niezależność energetyczną. Każde gospodarstwo domowe będzie mogło samodzielnie produkować prąd elektryczny z odnawialnych źródeł energii, który może wykorzystać na potrzeby własne.

Mój Prąd

Czy program priorytetowy Mój Prąd będzie oferował jeszcze więcej?

Minister Klimatu Michał Kurtyka w swoich wypowiedziach wskazuje na niezależność polskich gospodarstw domowych, którą te mają osiągnąć poprzez trzy główne elementy: domowe instalacje fotowoltaiczne do wytwarzania energii elektrycznej na potrzeby własne, własne stacje ładowania samochodów elektrycznych, a także pompy ciepła, które zapewniają ciepło w domach, jak i podgrzewanie bieżącej wody, a zasilane są energią elektryczną. Zarówno ogrzewanie domów i bieżącej wody, jak i ładowanie samochodów elektrycznych miałoby być wyjątkowo tanie, dzięki wykorzystaniu prądu elektrycznego wyprodukowanego dzięki własnej instalacji fotowoltaicznej. Jednak minusem obydwóch programów rządowych jest brak dofinansowania na domowe magazyny energii. Co to oznacza? Obecnie cały wyprodukowany prąd elektryczny, który nie zużyjemy zostaje przesyłany do elektrowni. W innym czasie, kiedy skuteczność wytwarzania energii elektrycznej maleje (np. w nocy bądź w pochmurny dzień), możemy odzyskać wyprodukowany wcześniej prąd elektryczny, jednak za niewielką opłatą. Gdyby jednak istniała możliwość magazynowania wyprodukowanej energii elektrycznej, nie byłoby konieczności przesyłania jej do elektrowni, a w przypadku spadku mocy produkcyjnej naszej instalacji nie byłoby konieczności pozyskiwania tej energii nawet za niewielką opłatą. Na szczęście, nad uruchomieniem mechanizmu wsparcia finansowego dla domowych magazynów energii pracuje obecnie resort klimatu, a wsparcie to miałoby się stać elementem programu Mój Prąd. W pierwszej kolejności program ma jednak zostać rozszerzony o wsparcie na tworzenie domowych stacji ładowania samochodów elektrycznych, choć dokładna data czy warunki udzielania wsparcia nie zostały jeszcze wskazane.

Czy program priorytetowy Mój Prąd jest rzeczywiście skuteczny?

Jak wynika z danych, które znaleźć możemy na stronie internetowej rządowego programu Mój Prąd, aktualna moc wszystkich instalacji fotowoltaicznych w naszym kraju jest szacowana na 1,83 GW, zaś instalacje prosumenckie generują aż 1,2 GW. Z prezentowanych danych wynika, iż Polacy złożyli już 73 tysiące wniosków o dofinansowanie w ramach tego programu, a łączna moc instalacji wynosi 408 MW. Z tych danych jasno wynika, że blisko 33% mocy wyprodukowanej poprzez prosumenckie instalacje fotowoltaiczne w Polsce zostało dofinansowanych w ramach programu Mój Prąd, który wciąż jeszcze się nie zakończył. Choć trwają prace nad jeszcze większymi możliwościami finansowania w ramach tego programu, to określony początkowo budżet na kwotę 1 mld zł, nie został jeszcze zwiększony, zaś liczba składanych wniosków o dotację do domowej instalacji fotowoltaicznej wciąż wzrasta.

Powiązane posty
Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie udostępniony.

1 + siedem =